Tony Iommiobiad u mamy, butelka po płynie do naczyń i gumowe ręce z NHS

Gdyby siedemnastoletni Tony Iommi posłuchał samego siebie, a nie matki, historia heavy metalu mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Był rok 1965 i ostatni dzień jego pracy w fabryce blach w Birmingham, bo chłopak miał wyjechać z zespołem grać za granicą. W przerwie poszedł do domu na obiad i oznajmił, że już do fabryki nie wraca. Matka nie chciała o tym słyszeć: skoro obiecał, ma dokończyć i nie zawodzić firmy. Wrócił więc, a po południu postawiono go przy prasie, której nigdy wcześniej nie obsługiwał. Jeszcze tego samego dnia nie miał już opuszków dwóch palców prawej ręki. Iommi, który od lat opowiada tę historię z czarnym humorem, przyznaje, że winą obarcza mamę. Wypadek w fabryce zna każdy fan rocka, ale wokół niego i wokół człowieka, który po nim nie odłożył gitary, krąży mnóstwo mniej znanych opowieści: o wąsach zapuszczonych na bliznę, o naparstkach z plastikowej butelki, o gitarze zdobytej na parkingu, o ślubie, na którym drużbą był perkusista Led Zeppelin, i o perfumach, które pachną tak, jak lubi Tony Iommi.
Scarface z Aston
Anthony Frank Iommi urodził się 19 lutego 1948 roku w Birmingham, w rodzinie włoskich imigrantów. Matka, Sylvia Maria z domu Valenti, pochodziła z Palermo, a jej rodzina miała we Włoszech winnice. Ojciec wywodził się z regionu Marche i pracował jako stolarz. Iommi był jedynakiem i dorastał w domu w Aston, który był zarazem sklepem: interes prowadziła matka, a rodzinny salon służył za magazyn. Kiedy miał osiem albo dziewięć lat, uciekał przed innym chłopakiem, przewrócił się i mocno rozciął górną wargę. Koledzy zaczęli go przezywać „Scarface”, człowiek z blizną, i to przezwisko tak go krępowało, że później zapuścił wąsy, między innymi po to, żeby zakryć bliznę. Dziś są one jego znakiem rozpoznawczym niemal tak samo jak riffy. Okolica nie należała do spokojnych, więc mniej więcej od dziesiątego roku życia trenował judo, karate, a potem boks, żeby umieć się obronić przed lokalnymi gangami. Przez jakiś czas myślał nawet, że zostanie bramkarzem w nocnym klubie. Chodził do Birchfield Road School, gdzie rok niżej uczył się niejaki John Osbourne, później znany jako Ozzy. Najpierw chciał grać na perkusji, ale uznał, że to zbyt głośny instrument do domu, i wybrał gitarę, zafascynowany Hankiem Marvinem z The Shadows. Zanim muzyka zaczęła go utrzymywać, był hydraulikiem, pracował w fabryce pierścionków, a ze sklepu muzycznego odszedł, gdy niesłusznie oskarżono go o kradzież.
Obiad u mamy
Fabryka blach miała być tylko przystankiem. Iommi grał wtedy w zespole The Birds and the Bees, który dostał propozycję koncertów w Niemczech, więc praca w zakładzie dobiegała końca. „To był mój ostatni dzień w pracy” („It was my last day at work”), wspominał w animowanym wywiadzie dla stacji VH1. Po obiedzie, na który wysłała go z powrotem matka, trafił do prasy, przy której wcześniej nie pracował. Maszyna opadła, gdy wsuwał pod nią blachę, a kiedy szarpnął ręką, opuszki środkowego i serdecznego palca zostały w prasie. To była jego ręka chwytająca gryf, bo Iommi gra na gitarze jako leworęczny. Ktoś przywiózł odcięte opuszki do szpitala w pudełku od zapałek, a lekarze nie pozostawili złudzeń: „Według szpitala nigdy już nie miałem grać” („As far as the hospital was concerned I could never play again”). Załamanego chłopaka odwiedził w domu kierownik fabryki i przyniósł mu płytę Django Reinhardta, belgijskiego gitarzysty jazzowego, który po pożarze grał praktycznie dwoma sprawnymi palcami lewej ręki, a mimo to stał się jednym z największych mistrzów instrumentu. „Zainspirowało mnie to, żeby się nie poddawać” („It inspired me to get on with it”), mówił Iommi.

Butelka po płynie do naczyń
Kikutów palców nie dało się przyciskać do stalowych strun, więc Iommi wymyślił sobie protezy. Stopił plastikową butelkę po płynie do naczyń, uformował z niej kulki, wcisnął w nie palce, a gdy plastik stężał, obrobił go na kształt naparstków. Potem szukał materiału, który będzie dobrze trzymał strunę, i skończyło się na skórze wyciętej ze starej kurtki. Naparstki pozwoliły mu grać, ale odebrały czucie, a struny wciąż były dla niego za twarde. Lekkich strun gitarowych w Anglii wtedy po prostu nie było, więc do mniej więcej 1971 roku Iommi zakładał struny od banjo, które łatwiej przycisnąć i podciągnąć. Z tego samego powodu zaczął obniżać strój gitary: na płycie „Master of Reality” zszedł nawet o trzy półtony, żeby poluzować struny. Uboczny efekt okazał się historyczny, bo niski, ciężki strój stał się jednym z fundamentów brzmienia heavy metalu. Naparstki towarzyszą mu do dziś i do dziś sam o nie dba. Co kilka tygodni wymienia skórę, a przed koncertem okleja palce taśmą, smaruje ją klejem i wciska protezę, aż się trzyma. Dawniej często spadały w trakcie grania i trudno je było potem znaleźć na scenie. Jedna taka wpadka skończyła się źle: „Przycisnąłem strunę, a ta przecięła mi palec na wylot. Wszędzie była krew!” („I fretted a string and it sliced right through my finger. There was blood all over the place!”). Bez naparstków, jak mówi, nie dałby rady zagrać koncertu, bo w ogóle nie mógłby dotknąć strun („couldn’t get through the gig, because I couldn’t touch the strings”). Z czasem nauczył się też więcej grać małym palcem, którego wypadek nie dotknął.
Zamiana na parkingu
Leworęczny gitarzysta w Anglii lat sześćdziesiątych miał pod górkę, bo leworęcznych gitar Gibsona prawie nie dało się kupić. Iommi grał więc na zwykłym, praworęcznym SG, odwróconym do góry nogami. W końcu usłyszał o muzyku, który miał odwrotny kłopot: był praworęczny, a grał na leworęcznej gitarze. Umówili się na parkingu i po prostu zamienili się instrumentami, co, jak przyznawał Iommi, wyglądało „trochę podejrzanie” („a bit dodgy”). Tak trafił do niego leworęczny Gibson SG Special z 1965 roku, nazwany „Monkey” od naklejki z małpką, na którym powstały pierwsze płyty Black Sabbath. Gdy instrument stał się zbyt cenny, żeby wozić go w trasy, Iommi sprzedał go sieci Hard Rock Cafe, a dziś gitara wisi w nowojorskim lokalu. Twierdzi, że chciał ją potem odzyskać i że miał na to umowę, ale firma odmówiła. W 2020 roku Gibson zrobił pięćdziesiąt dokładnych kopii „Monkey”, po równo dla leworęcznych i praworęcznych. Mniej szczęścia miał inny jego Gibson, skradziony po festiwalu High Voltage w Londynie 24 lipca 2010 roku. Na scenie Iommi przez lata używał też gitar Jaydee, które według jego wymagań budował John Diggins, z gryfem o 24 progach.
Drużba z Led Zeppelin
W listopadzie 1973 roku Iommi żenił się z Susan Snowdon, krewną Lorda Snowdona, fotografa rodziny królewskiej, a drużbą był John Bonham, perkusista Led Zeppelin i kolega z Birmingham. Wieczór kawalerski zakończył się w klubie, gdzie Bonham zamówił tuzin butelek szampana i z każdej nalał kieliszek dla pana młodego. Iommi wspominał: „Wypiłem jeden kieliszek, a on przeszedł przez cały rząd i był kompletnie zalany” („I had one glass and he just went down the line drinking them and he was paralytic”). Odstawienie drużby do domu nie było proste: według jednej wersji żona nie wpuściła Bonhama do sypialni, według innej pozwoliła mu przespać się na kanapie. Rano Bonham zjawił się jednak u Iommiego jak gdyby nigdy nic, w garniturze i cylindrze. Małżeństwo przetrwało do 1976 roku, a Iommi żartował później, że to przez Bonhama wszystko poszło nie tak. Ożenił się jeszcze trzy razy: z Melindą Diaz, z którą ma córkę Toni-Marie, później wokalistkę zespołu LunarMile, z Valery i wreszcie, w 2005 roku, z Marią Sjöholm.
Solowa płyta, której nie wolno było wydać solo
Przez długie lata nazwisko Iommiego było nierozerwalnie związane z Black Sabbath, nawet wtedy, gdy sam tego nie chciał. Płyta „Seventh Star” z 1986 roku, nagrana z Glennem Hughesem, miała być jego solowym debiutem, ale wytwórnia uznała, że lepiej sprzeda się pod szyldem zespołu, i ukazała się jako „Black Sabbath featuring Tony Iommi”. Prawdziwie solowy album, zatytułowany po prostu „Iommi”, wyszedł dopiero 17 października 2000 roku i był czymś w rodzaju zjazdu pokoleń: każdą piosenkę zaśpiewał inny wokalista, od Henry’ego Rollinsa, Phila Anselmo, Billy’ego Corgana i Serja Tankiana po Billy’ego Idola, Iana Astbury’ego i Ozzy’ego, a w singlowym „Goodbye Lament” śpiewał Dave Grohl, z Brianem Mayem na drugiej gitarze. W latach 2006–2010 Iommi grał z Ronniem Jamesem Dio, Geezerem Butlerem i Vinnym Appice’em pod nazwą Heaven & Hell. Z tym zespołem dotarł 20 czerwca 2007 roku do katowickiego Spodka.
Armenia i Eurowizja
Mało kto kojarzy Iommiego z Armenią, a to jedna z najtrwalszych spraw w jego życiu. Po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w grudniu 1988 roku wziął udział w charytatywnej akcji Rock Aid Armenia, w ramach której gwiazdy rocka nagrały na nowo „Smoke on the Water”. Współpraca z Ianem Gillanem z Deep Purple przetrwała dekady: w 2009 roku obaj dostali armeński Order Honoru, a w drodze powrotnej z Erywania postanowili założyć zespół, który będzie grał wyłącznie dla celów dobroczynnych. Nazwali go WhoCares, zaprosili Jona Lorda, Jasona Newsteda z Metalliki, Nicka McBraina z Iron Maiden i Mikko Lindströma z HIM, a pieniądze z singla wydanego w 2011 roku przeznaczyli na szkołę muzyczną w Giumri. Dwa lata później Iommi dostał prośbę z Armenii o pomoc przy piosence na Eurowizję i wyciągnął z szuflady balladę, którą miał nagraną jako demo. Tak powstała „Lonely Planet” zespołu Dorians, która w 2013 roku przeszła przez półfinał i zajęła w finale osiemnaste miejsce. Twórca riffu „Iron Man” jako kompozytor piosenki eurowizyjnej to jedna z najbardziej nieoczekiwanych pozycji w jego dorobku.
Perfumy, balet i igrzyska
Ostatnie lata przyniosły jeszcze więcej niespodzianek. W listopadzie 2021 roku Iommi wydał utwór „Scent of Dark”, czyli „zapach ciemności”, swój pierwszy nowy rockowy numer od czasu płyty „13”, a razem z nim perfumy o tej samej nazwie. Zaproponował mu to Sergio Momo z włoskiego domu perfumeryjnego Xerjoff, a sam Iommi spisał wszystkie zapachy, które lubi. Wyszła z tego kompozycja z nutami bergamotki, rumu, cynamonu, róży, paczuli i drzewa sandałowego, w cenie 235 euro za flakon, a w limitowanej edycji 200 sztuk po 550 euro. Latem 2022 roku Birmingham gościło Igrzyska Wspólnoty Narodów i to Iommi zagrał na ceremonii otwarcia, razem z saksofonistą Soweto Kinchem, orkiestrą symfoniczną miasta i siedmiusetosobowym chórem, a na zamknięciu stanął na scenie z Ozzym. Rok później Birmingham Royal Ballet wystawił „Black Sabbath – The Ballet”, który stał się najszybciej sprzedającym się spektaklem w historii zespołu baletowego: bilety zniknęły siedem miesięcy przed premierą. Iommi bywał na próbach, a kompozytor Christopher Austin odwiedzał go w studiu. Na premierze gitarzysta niespodziewanie sam zagrał dla publiczności. Przyznawał, że czegoś takiego się nie spodziewał: „Nigdy nie myślałem, że ludzie będą tańczyć do »War Pigs« i »Iron Man«” („I never thought we would have people dancing to ‘War Pigs’ and ‘Iron Man’”).

Gumowe ręce z NHS
Od 1966 roku protezy palców przysyła Iommiemu brytyjska publiczna służba zdrowia, NHS, i gitarzysta podkreśla, że jest jej za to wdzięczny. Ma jednak jedno zastrzeżenie, którym podzielił się niedawno z magazynem „Classic Rock”: zamiast samych palców przychodzi do niego „cała gumowa ręka” („a whole rubber arm”), a czasem nawet „pięć rąk naraz” („five arms at a time”). Iommi odcina z nich potrzebne palce, a resztę wyrzuca. Te same ręce, które sześćdziesiąt lat temu miały już nigdy nie zagrać, przetrwały też chorobę: w styczniu 2012 roku wykryto u niego chłoniaka, a od 2016 roku jest w remisji, choć co sześć tygodni robi badania krwi i nie ukrywa, że lekarze ostrzegają przed nawrotem. W 2013 roku Uniwersytet w Coventry nadał mu doktorat honoris causa, z którego uroczystości pojechał prosto na lotnisko i do Helsinek, gdzie zaczynała się trasa Black Sabbath. W czerwcu 2026 roku król Karol III odznaczył go Orderem Imperium Brytyjskiego (MBE) za zasługi dla muzyki i działalność charytatywną, co sam nazwał „niewiarygodnym zaszczytem” („unbelievable honor”). A 23 października 2026 roku, w wieku 78 lat, Tony Iommi wydaje „From the Dark”, swój trzeci album solowy, nagrany z norweskim wokalistą Jornem Lande. Na płycie znalazło się też miejsce dla „Scent of Dark”, piosenki od perfum.

Posłuchaj
Odtwarzacz YouTube wczytamy dopiero po Twojej zgodzie. YouTube (Google) może wtedy zapisać ciasteczka. Polityka prywatności
Black Sabbath – „Iron Man” na żywo z koncertu „The End”, Birmingham 2017, oficjalny kanał zespołu · Otwórz w YouTube ↗
Źródła
- Wikipedia (EN): Tony Iommi
- Noisecreep: Tony Iommi on his autobiography
- Loudwire: Tony Iommi o sztukach walki i naparstkach
- Louder: Iommi recalls fateful finger loss
- Ultimate Classic Rock: Tony Iommi relives his horrific injury in animated interview
- Far Out: The grim fortune of Tony Iommi’s last day at work
- Ultimate Classic Rock: The gift that inspired Tony Iommi to start playing again
- Marks & Clerk: The home-made invention that led to the sound of Black Sabbath
- BirminghamWorld: How Tony Iommi lost his fingers and became an inventor
- Wikipedia (EN): Black Sabbath (album)
- Guitar Player: What happened when Tony Iommi tried to play without his false fingertips
- Guitar.com: Tony Iommi o protezach z NHS
- Far Out: How Tony Iommi got his first left-handed guitar
- iHeart: Tony Iommi tells the story of the guitar that shaped Black Sabbath
- iommi.com: Gibson „Monkey” SG
- Loudwire: Tony Iommi i gitara w Hard Rock Cafe
- Audio Masterclass: Gibson Tony Iommi „Monkey” SG replica
- Louder: Tony Iommi i John Bonham jako drużba
- Ultimate Classic Rock: Tony Iommi recalls pre-wedding hijinks with John Bonham
- Far Out: The wild tale of Tony Iommi’s stag do
- Ultimate Classic Rock: Tony Iommi’s solo album
- black-sabbath.com: Iommi (2000)
- Blabbermouth: Ian Gillan and Tony Iommi to form fund-raising band WhoCares
- Armenpress: Ian Gillan and Tony Iommi to celebrate 30th anniversary of Rock Aid Armenia
- Wikipedia (EN): Armenia in the Eurovision Song Contest 2013
- Kerrang!: Tony Iommi on writing Eurovision song for Armenia
- Blabbermouth: Tony Iommi explains his involvement with Armenian Eurovision entry
- Guitar World: Tony Iommi shares Scent of Dark, accompanied by his own fragrance
- Blabbermouth: Tony Iommi o piosence i perfumach „Scent of Dark”
- The Luxe Review: Tony Iommi i perfumy Xerjoff
- Blabbermouth: Tony Iommi to open Birmingham 2022 Commonwealth Games
- Guitar World: Tony Iommi na Igrzyskach Wspólnoty Narodów 2022
- Stereogum: Tony Iommi’s surprise performance at the Black Sabbath ballet premiere
- Express & Star: Inside the making of the Black Sabbath ballet
- Blabbermouth: Tony Iommi on Black Sabbath ballet
- NME: Tony Iommi reveals his cancer is in remission
- Blabbermouth: Tony Iommi on his battle with lymphoma
- Ultimate Classic Rock: Tony Iommi honorary doctorate
- Blabbermouth: Tony Iommi made an MBE in King’s Birthday Honours
- Ultimate Classic Rock: Tony Iommi announces new solo album „From the Dark”
- Loudwire: Tony Iommi announces „From the Dark”, debuts new song
- iommi.com: From the Dark album announced
Dziękujemy autorom i redakcjom wymienionych serwisów za możliwość skorzystania z ich informacji. Były one dla nas inspiracją. Tekst artykułu jest autorskim opracowaniem redakcji Rockmaniak.pl.


